Samoakceptacja: Droga do ulgi i powrotu do domu

W dzisiejszym świecie, gdzie presja bycia idealnym jest wszechobecna, dążenie do samoakceptacji jest niezbędne, żeby dobrze żyć. Często próbujemy oszukać rzeczywistość, byle tylko uniknąć konfrontacji z tym, co trudne. Mi osobiście zaklinanie rzeczywistości nigdy nie pomagało. Po wielu nieudanych maratonach bezmyślnego klepania pozytywnych afirmacji zrozumiałam, że ulgę przynosi mi coś zupełnie innego – szczerość z samą sobą. Nawet jeśli początkowo oznacza to unikanie prawdy, bieganie w kółko za własnym ogonem, byle tylko nie widzieć, nie wiedzieć, nie poczuć, ostatecznie to właśnie szczerość otwiera drogę do głębokiego wewnętrznego spokoju.

samoakceptacja sesja zdjęciowa
zdjęcie autorstwa Marty Młot

Samoświadomość i Odwaga: Dlaczego Samoakceptacja To Proces?

Droga do pełnej samoakceptacji często nie jest prosta i może wymagać czasu. Nasz wewnętrzny system nie zawsze jest gotowy, by od razu zmierzyć się ze wszystkim, co trudne.

Rzeczywistość bywa ciężkostrawna, a zobaczenie siebie w prawdzie – wymaga odwagi. To proces, w którym szacunek dla własnych ograniczeń jest niezwykle ważny. Prawdziwa samoakceptacja nie polega na codziennym powtarzaniu przed lustrem pustych afirmacji, takich jak „kocham siebie, jestem zajebista”.

sesja nagości o wschodzie słońca
zdjęcie autorstwa Marty Młot

Klucz do Akceptacji: Przyjęcie Pełnego Spektrum Siebie

Kluczem do samoakceptacji, która naprawdę zmienia perspektywę dla mnie było zrozumienie, że nie mogę pokochać siebie, dopóki nie spotkam się z tym, jak bardzo niedoskonała i zjebana jestem. To właśnie to zderzenie z własnymi niedoskonałościami sprawiło, że puściło wewnętrzne napięcie, niepokój i ucichł wewnętrzny ul.

Chodzi o przyjęcie pełnego spektrum bycia sobą. Od: „tak, jestem zjebana”, przez „tak, jestem zajebista.”, „tak, kocham siebie.” po „tak, wkurwiam siebie.” I wszystkie odcienie kolorów pomiędzy w tym spektrum.

sesja nagości o wschodzie słońca
zdjęcie autorstwa Marty Młot

Ciałożyczliwe Autoportrety: Lustro Prawdy, Nie Oceny

Ta zasada samoakceptacji rozciąga się również na naszą relację z ciałem, a konkretnie z wizerunkiem własnego ciała, kiedy widzimy siebie na zdjęciach.

Od kiedy wiem, jak akceptować siebie w pełni, autoportrety, służą mi jako lustro. Jednak to lustro już nie jest miejscem kaźni i oceny, ale miejscem spotkania z prawdą.

zdjęcie piersi naga kobieta nad wodą
Marta Młot, autoportret

Ważne jest, aby pamiętać, że to prawda nieobiektywna, bo przecież ostatecznie to ja sama interpretuję to, co widzę.

Właśnie o tym procesie i o tym, jak nauczyć się tworzyć dla siebie łagodniejsze i wspierające interpretacje obrazu siebie, jest mój e-book „Ciałożyczliwe Autoportrety”.

Arteterapia i Akceptacja Ciała: Darmowy E-book „Ciałożyczliwe Autoportrety”

Praktykowanie ciałożyczliwości poprzez autoportrety to forma arteterapii, która pozwala zmienić sposób, w jaki postrzegamy siebie. To zaproszenie do patrzenia na swoje odbicie z życzliwością, bez surowego osądu, a z prawdziwym zrozumieniem i akceptacją. To działanie, które wspiera ogólny proces samoakceptacji, pomagając nam budować zdrowszą i bardziej wspierającą relację z własnym ciałem i sobą samym.

Jeśli chcesz zgłębić tę koncepcję i nauczyć się, jak tworzyć dla siebie „łagodniejsze i wspierające interpretacje obrazu siebie”, e-book „Ciałożyczliwe Autoportrety” może być dla Ciebie cennym narzędziem. Jest bezpłatny, a aby go otrzymać, wystarczy kliknąć poniższy przycisk i zapisać się na moją listę newsletterową.

Otwórz się na drogę samoakceptacji – drogę pełną szczerości, odwagi i ostatecznie – głębokiej ulgi i wewnętrznego spokoju.

Przewijanie do góry

Czy masz ukończone 18 lat?

Ta strona przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich.

Wchodząc na stronę akceptujesz moją Politykę prywatności.